Pierwsza w Zamościu wymiana zastawki aortalnej z dostępu przezpachowego
Niewielkie, około 6-centymetrowe cięcie ukryte w okolicy pachy, bez przecinania mostka – 11 sierpnia 2026 roku w Oddziale Kardiochirurgii w Zamościu po raz pierwszy wykonano chirurgiczną wymianę zastawki aortalnej z małoinwazyjnego dostępu przezpachowego (transaxillary aortic valve replacement – TAX-AVR). To jeden z nowoczesnych kierunków rozwoju małoinwazyjnej kardiochirurgii zastawkowej. Dostęp przezpachowy – bez przecinania mostka Dostęp przezpachowy różni się od częściej stosowanej prawej przedniej minitorakotomii (RAT). Cięcie wykonywane jest bardziej bocznie – w okolicy prawej pachy – a do serca dociera się przez III lub IV przestrzeń międzyżebrową. Dzięki temu mostek pozostaje całkowicie nienaruszony, a blizna jest niewielka i położona w mało widocznym miejscu. Zespół przeprowadzający pierwszy zabieg Operatorem pierwszego zabiegu był dr n. med. Janusz Gozdek, a asystował dr n. med. Łukasz Tułecki. Za znieczulenie odpowiadał lek. Hubert Dacka, natomiast śródoperacyjne badanie echokardiograficzne wykonywała dr hab. n. med. Dorota Nowosielecka. W skład zespołu weszli również: instrumentariuszka Elżbieta Mucha, instrumentariuszka Elżbieta Woś, pielęgniarka anestezjologiczna Małgorzata Chaińska, perfuzjonistka Elżbieta Kolana. Jak przebiegała operacja? U operowanego pacjenta cięcie miało około 6 cm długości. Po podłączeniu chorego do krążenia pozaustrojowego poprzez kaniulację naczyń udowych usunięto chorą zastawkę aortalną i wszczepiono w jej miejsce protezę biologiczną. Sam zasadniczy etap wymiany zastawki przebiega podobnie jak podczas klasycznej operacji – zmienia się przede wszystkim sposób dotarcia do serca. Mniejszy uraz ściany klatki piersiowej Brak przecięcia mostka oznacza mniejszy uraz ściany klatki piersiowej. U odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów może sprzyjać wcześniejszemu uruchamianiu, sprawniejszej rehabilitacji oddechowej i szybszemu powrotowi do codziennej aktywności. Dodatkową korzyścią jest efekt kosmetyczny – niewielka blizna pozostaje praktycznie ukryta w okolicy pachy. Kluczowa jest odpowiednia kwalifikacja pacjenta Nie każdy pacjent może jednak zostać zakwalifikowany do operacji przezpachowej. Przed zabiegiem konieczna jest dokładna ocena anatomiczna, obejmująca m.in. angioTK aorty i naczyń, pozwalająca zaplanować zarówno dostęp do serca, jak i bezpieczne prowadzenie krążenia pozaustrojowego. Nie dobieramy pacjenta do metody, lecz metodę do pacjenta. Małe cięcie nie może być celem samym w sobie. Najważniejsze pozostają bezpieczeństwo chorego i trwały efekt operacji. – podkreśla dr n. med. Janusz Gozdek. Przygotowanie zespołu do wdrożenia nowej techniki Wdrożenie nowej techniki poprzedziły przygotowania zespołu. Kilka miesięcy wcześniej dr n. med. Janusz Gozdek i dr n. med. Łukasz Tułecki uczestniczyli w dwudniowych warsztatach w Mainz w Niemczech. Podczas szkolenia bezpośrednio na sali operacyjnej obserwowali zabiegi wykonywane przez doświadczonych operatorów i poznawali praktyczne aspekty dostępu przezpachowego. Kontrola bólu po operacji Jednym z wykorzystanych dodatkowo rozwiązań było zastosowanie cewnika umożliwiającego ciągłe miejscowe podawanie leków znieczulających w okolicy operowanej przestrzeni międzyżebrowej przez pierwsze dni po zabiegu. Pozwala to ograniczyć ból pooperacyjny oraz zapotrzebowanie na ogólnoustrojowe leki przeciwbólowe. Pacjent wraca do codziennej aktywności Pacjent został wypisany do domu w ósmej dobie po operacji. Od tego czasu dwukrotnie zgłosił się na kontrolę do poradni kardiochirurgicznej. Rana jest całkowicie wygojona, pacjent czuje się dobrze i stopniowo wraca do normalnej aktywności fizycznej. Kolejny etap rozwoju małoinwazyjnej kardiochirurgii w Zamościu Pierwszy zabieg otwiera kolejny etap rozwoju małoinwazyjnej chirurgii zastawkowej w Zamościu. Dostęp przezpachowy nie zastąpi klasycznych metod operacyjnych, ale u odpowiednio dobranych chorych pozwala na przeprowadzenie chirurgicznej wymiany zastawki aortalnej bez przecinania mostka, przez niewielkie cięcie ukryte w okolicy pachy. Autor tekstu - dr n. med. Janusz Gozdek