Uwaga: Tymczasowa zmiana lokalizacji przychodni z powodu remontu. Sprawdź szczegóły

20 lat z dializą. Historia życia, siły i wytrwałości

21.05.2026

Z okazji jubileuszu 20-lecia dializoterapii pacjentki Stacji Dializ Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu  przeprowadziliśmy rozmowę o codziennym życiu z chorobą, o sile, wytrwałości oraz znaczeniu wsparcia bliskich i personelu medycznego. To historia pokazująca, że mimo wielu trudności i przewlekłego leczenia można nadal żyć aktywnie, pracować, realizować się i nie tracić nadziei. – Czy pamięta Pani swój pierwszy dzień dializ? – Tak, bardzo dobrze to pamiętam. To była dializa otrzewnowa w Lublinie. Pamiętam, że było to tuż przed moimi imieninami i urodzinami. Pani doktor powiedziała wtedy, że muszę rozpocząć dializy i że za kilka dni wszystko się zacznie. Bardzo się bałam. Bałam się, jak to będzie i czy dam sobie z tym radę. – Co było wtedy najtrudniejsze? – Najbardziej bałam się tego, jak będzie wyglądało moje życie. Czy będę mogła pracować, normalnie funkcjonować i jak długo będę żyć. Była też nadzieja, że może uda się przeszczep, ale niestety się nie udało, pracowałam jako pielęgniarka w ośrodku zdrowia. Udało się dzięki ogromnemu wsparciu pani kierownik. Rano robiłam wymianę przed pracą, później kolejną około godziny jedenastej w pracy, a następne po powrocie do domu i wieczorem. Było tego dużo, ale dawałam radę. – Co najbardziej pomagało Pani w tym czasie? – Przede wszystkim rodzina. Bez rodziny chyba nie dałabym rady. Wszyscy byli zaangażowani i bardzo mnie wspierali. To życie pełne obowiązków i ograniczeń. Trudne były też wyjazdy na dializy – wracałam bardzo zmęczona i musiałam odpocząć. Do tego dochodzą ograniczenia w piciu i jedzeniu. Bywało też bardzo ciężko zdrowotnie, bo miałam stany zagrożenia życia, między innymi zator płucny i operację ginekologiczną. Choroby współistniejące sprawiły też, że nie mogłam mieć przeszczepu. – Skąd brała Pani siłę, żeby się nie poddać? – Zawsze myślałam o rodzinie i dzieciach. Kiedy zaczęłam dializy, miałam 42 lata, dzieci jeszcze chodziły do szkoły. Chciałam dalej pracować i pomagać im w życiu. Marzyłam też, żeby doczekać wnuków. I udało się – mam dziś pięcioro wnuków. To była i nadal jest moja największa motywacja. – Dializy stały się częścią codziennego życia? – Tak, wszystko jest już wypracowane i podporządkowane leczeniu. Teraz jeżdżę na pierwszą zmianę i już się do tego przyzwyczaiłam. Wtorek, czwartek i sobota to właściwie dni tylko na dializę i odpoczynek. Po zabiegu człowiek jest zmęczony i trzeba się zregenerować. – Jak duże znaczenie ma personel stacji dializ? – Ogromne. To bardzo ważne, żeby człowiek czuł się bezpiecznie i nie miał stresu. Tutaj personel jest bardzo miły, wszyscy się znamy, rozmawiamy też o zwykłych codziennych sprawach. Jest naprawdę dobra atmosfera. Nawet jeśli czasem lekarze nas „strofują”, bo nie zawsze człowiek trzyma dietę i wszystkich zaleceń, to nie ma strachu ani złych emocji – wiadomo, że robią to dla naszego dobra. Dlatego, mimo że mam bliżej do Krasnegostawu, wolę przyjeżdżać tutaj, bo tutaj po prostu czuję się bezpiecznie. – Co powiedziałaby Pani osobom, które dopiero zaczynają dializoterapię i bardzo się boją? – Sama na początku się załamałam. Człowiek myśli wtedy, że to koniec normalnego życia, a okazuje że można żyć i z czasem się do tego przyzwyczaić. Trzeba mieć w sobie wiarę i się nie poddawać, nawet kiedy jest bardzo ciężko. – W Pani przypadku pojawiały się też bardzo trudne momenty zdrowotne… – Tak, miałam wiele chorób współistniejących i ciężkich sytuacji. Był czas, kiedy jeździłam na wózku i nie chodziłam. Szukaliśmy pomocy w różnych miejscach, aż córka znalazła specjalistyczny ośrodek w Warszawie. Dzięki leczeniu i ogromnemu wsparciu rodziny udało się uratować nogi. Syn robił mi opatrunki w domu, a wszystko konsultowaliśmy z lekarzem. To pokazuje, jak ważna jest własna determinacja i wsparcie najbliższych. – Czy ten jubileusz ma dla Pani szczególne znaczenie? – Bardzo duże. To była dla mnie ogromna niespodzianka i wzruszenie, bo nigdy nie sądziłam, że przeżyję tyle lat na dializach. Kiedy zaczynałam leczenie, wydawało mi się to nieosiągalne. A jednak można żyć i nie wolno się poddawać. Widzę też, że dla innych pacjentów to jest pewnego rodzaju wsparcie i nadzieja. – Czy to, że jest Pani pielęgniarką, pomogło Pani oswoić chorobę i leczenie? – I tak, i nie. Już podczas praktyk w liceum medycznym najbardziej bałam się właśnie stacji dializ. Kiedy zachorowałam, byłam świadoma, co mnie czeka, dlatego może było mi nawet trudniej. Wiedziałam, na czym polega leczenie i bardzo się bałam dializ. – A co mimo wszystko pomogło? – Na pewno to, że byłam pielęgniarką, pomogło mi zachować dyscyplinę i pilnować wszystkich zasad leczenia. Dializa wymaga ogromnej systematyczności i odpowiedzialności. Przez dziewięć lat prowadziłam dializę otrzewnową, choć zwykle trwa to krócej. Dopiero po zapaleniu otrzewnej musiałam przejść na hemodializy. – Mimo leczenia nadal prowadzi Pani aktywne życie rodzinne… – Tak, normalnie prowadzę dom, gotuję dla rodziny, bo nie ma kto mnie w tym wyręczyć. A pięcioro wnuków zobowiązuje. Myślę, że właśnie wiedza medyczna i doświadczenie pielęgniarki bardzo mi pomogły to wszystko poukładać i nauczyć się z tym żyć. Dziękujemy za tę szczerą i poruszającą rozmowę oraz za podzielenie się historią, która może być wsparciem i nadzieją dla innych pacjentów. Życzymy dużo zdrowia, spokoju, siły oraz wielu pięknych chwil w gronie najbliższych. Wywiad przeprowadziła Alicja Palonka – Rzecznik Prasowy Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu

Czytaj więcej

20 lat dializoterapii. Historia pacjentki, która przypomina, że z chorobą można żyć i nie wolno tracić nadziei

21.05.2026

Dwadzieścia lat leczenia nerkozastępczego to tysiące godzin spędzonych przy aparacie dializacyjnym, setki regularnych wizyt w stacji dializ i ogromna konsekwencja, bez której terapia nie byłaby możliwa. W czwartek, 21 maja 2026 r. w Stacji Dializ Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu odbyło się symboliczne spotkanie z pacjentką, która obchodzi wyjątkowy jubileusz – 20-lecie dializoterapii. Dla zespołu medycznego był to nie tylko ważny moment, ale również okazja do podkreślenia, jak ogromne znaczenie w leczeniu chorób przewlekłych mają systematyczność, współpraca z personelem medycznym i codzienna wytrwałość pacjenta. – To dla nas bardzo ważny i wzruszający jubileusz. Pacjentka, która od 20 lat korzysta z leczenia nerkozastępczego, jest przykładem ogromnej siły, konsekwencji i zaufania do zespołu medycznego. Chcemy jej podziękować w imieniu dyrekcji szpitala za tę postawę i pokazać innym pacjentom, że mimo przewlekłej choroby można żyć, funkcjonować i nie tracić nadziei – podkreśla Marta Węgrzyn-Bąk, Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa SPSW im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Dializoterapia jest leczeniem podtrzymującym życie i wymaga stałego rytmu leczenia, regularnych zabiegów oraz specjalistycznej opieki. To terapia, która wymaga nie tylko nowoczesnego sprzętu i zaplecza medycznego, ale także cierpliwości, dyscypliny i ogromnej determinacji ze strony pacjenta. Historia pacjentki pokazuje, że choroba przewlekła zmienia codzienność, ale nie musi odbierać możliwości normalnego funkcjonowania, kontaktu z bliskimi czy realizowania własnych planów. Dla wielu osób rozpoczynających leczenie może być także ważnym sygnałem, że dializy nie oznaczają końca aktywnego życia. Przy okazji jubileuszu szpital przypomina, że mieszkańcy Zamościa i regionu mają dostęp do publicznej Stacji Dializ działającej na miejscu, bez konieczności poszukiwania leczenia w odległych ośrodkach. Jednostka funkcjonuje od  1996 roku , a po modernizacji przeprowadzonej w 2023 roku mieści się w nowoczesnych pomieszczeniach na parterze bloku H.  Stacja Dializ dysponuje 21 stanowiskami do dializy pozaustrojowej oraz salą zabiegową do dializy otrzewnowej. Pacjenci ze schyłkową niewydolnością nerek objęci są specjalistyczną opieką lekarzy i pielęgniarek oraz leczeniem prowadzonym przy wykorzystaniu nowoczesnego sprzętu medycznego. – Stacja Dializ jest miejscem, w którym pacjenci otrzymują regularną, specjalistyczną pomoc. Dla wielu osób możliwość leczenia na miejscu, w Zamościu, ma ogromne znaczenie – zarówno medyczne, jak i codzienne, rodzinne oraz organizacyjne. Ten jubileusz pokazuje, jak ważna jest ciągłość opieki i dobrze przygotowany zespół – mówi dr Dariusz Dębicki, Kierownik Stacji Dializ. Jubileusz pacjentki jest także wyrazem wdzięczności wobec całego zespołu Stacji Dializ – lekarzy, pielęgniarek, techników i personelu pomocniczego, którzy każdego dnia towarzyszą pacjentom w wieloletnim leczeniu. To właśnie w takich miejscach nowoczesna medycyna spotyka się z codzienną ludzką wytrwałością i wzajemnym zaufaniem. Przesłanie tego wydarzenia jest proste: dzięki dostępnej opiece, nowoczesnemu leczeniu i regularności choroba przewlekła nie musi oznaczać rezygnacji z życia i planów na przyszłość.

Czytaj więcej

12 maja – Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych

12.05.2026

Zawód oparty na wiedzy, odpowiedzialności i trosce o drugiego człowieka     12 maja obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych – wyjątkowe święto wszystkich osób, które każdego dnia z ogromnym zaangażowaniem i empatią troszczą się o zdrowie oraz bezpieczeństwo pacjentów. Data obchodów nie jest przypadkowa – przypada w dzień urodzin Florence Nightingale, uznawanej za prekursorkę nowoczesnego pielęgniarstwa. To również okazja do przypomnienia postaci Stanisławy Leszczyńskiej – niezwykłej polskiej położnej, symbolu odwagi, poświęcenia i humanizmu, która jako więźniarka obozu Auschwitz-Birkenau podczas II wojny światowej, pomagała kobietom rodzącym w nieludzkich warunkach, pozostając wierną zasadom szacunku dla życia i godności człowieka. Jej postawa do dziś pozostaje inspiracją dla kolejnych pokoleń położnych i pracowników ochrony zdrowia. Rola pielęgniarek i położnych Pielęgniarki i położne odgrywają niezwykle ważną rolę w systemie ochrony zdrowia. Są obecne przy pacjentach na każdym etapie leczenia i opieki – od diagnostyki, przez hospitalizację, aż po wsparcie w procesie zdrowienia. Ich codzienna praca wymaga nie tylko wysokich kwalifikacji i doświadczenia, ale również cierpliwości, empatii oraz ogromnej odpowiedzialności. Pielęgniarki i położne w naszym Szpitalu W naszym Szpitalu pielęgniarki i położne stanowią fundament opieki nad pacjentem. To osoby, które każdego dnia swoją postawą, wiedzą i oddaniem budują poczucie bezpieczeństwa oraz wspierają pacjentów i ich rodziny w najtrudniejszych chwilach. Podziękowania i życzenia Z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarek i Położnych składamy wszystkim Pielęgniarkom i Położnym wyrazy uznania oraz serdeczne podziękowania za codzienną służbę, profesjonalizm i troskę o drugiego człowieka. Życzymy zdrowia, satysfakcji z wykonywanej pracy, siły oraz nieustającej życzliwości i wdzięczności ze strony pacjentów.  

Czytaj więcej

Zaproszenie na Mszę Świętą z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarek i Położnych

11.05.2026

W związku z obchodami Międzynarodowego Dnia Pielęgniarek i Położnych serdecznie zapraszamy Pielęgniarki, Położne, Pracowników Szpitala oraz wszystkich zainteresowanych do udziału we Mszy Świętej sprawowanej w intencji personelu pielęgniarskiego i położniczego. Uroczystość odbędzie się 13 maja 2026 r. o godz. 13:00 w Kaplicy Szpitalnej Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Spotkanie będzie okazją do wspólnej modlitwy oraz wyrażenia wdzięczności wszystkim osobom, które każdego dnia z oddaniem i troską sprawują opiekę nad pacjentami. Serdecznie zapraszamy do udziału.

Czytaj więcej

Nowy rozdział w chirurgii kolorektalnej w Szpitalu im Papieża Jana Pawła w Zamościu!

04.05.2026

Operacje robotyczne w chirurgii jelita grubego w naszym szpitalu Z radością informujemy, że w naszym szpitalu z powodzeniem ruszyły operacje robotyczne w zakresie chirurgii jelita grubego! W ubiegłym tygodniu dwoje chirurgów z naszego szpitala (operator Kamil Dmowski, asysta Klaudia Naklicka) powróciło z certyfikacji, która odbyła się w Londynie. Dwoje kolejnych (operator Marek Mokrzecki, asysta Valentyn Kopyciak) wyjeżdża na certyfikację niebawem. Początkiem tego tygodnia nasz zespół specjalistów, wykorzystując zaawansowanego robota da Vinci przeprowadził z powodzeniem już pierwsze tego typu zabiegi. Co to oznacza dla naszych pacjentów? Operacje robotyczne oferują chirurgom znacznie wyższą precyzję, większy zakres ruchu narzędzi (ruch końcówek narzędzi przypomina ruchy ludzkiego nadgarstka), oraz lepszą wizualizację (trójwymiarowy obraz o wysokiej rozdzielczości), co bezpośrednio przekłada się na lepsze wyniki u pacjenta. Szybsza rekonwalescencja i mniej bólu: Mniejsze nacięcia, mniejszy ból pooperacyjny oraz szybszy powrót pacjenta do pełnej sprawności. Mniejsze ryzyko powikłań: Dzięki lepszej widoczności i precyzji, operacje robotyczne często wiążą się z mniejszym ryzykiem uszkodzenia tkanek otaczających, co jest istotne zwłaszcza przy operacyjnym leczeniu nowotworów. Ergonomia dla chirurga: Chirurg operuje w pozycji siedzącej, co zmniejsza zmęczenie przy długich zabiegach i pozwala utrzymać najwyższą koncentrację. Informacja dla pacjentów Jeśli jesteś pacjentem onkologicznym (lub ktoś z Twoich bliskich) i rozważasz operację robotyczną, zgłoś się do Poradni Chirurgii Onkologicznej lub Poradni Chirurgii Ogólnej naszego szpitala. W Szpitalu Jana Pawła stawiamy na nowoczesną medycynę, by zapewnić najwyższy standard opieki dla naszych pacjentów.

Czytaj więcej

W biało-czerwonych barwach – razem dla wspólnoty

04.05.2026

Udział w uroczystościach miejskich Przedstawiciele Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu wzięli udział w uroczystościach miejskich, które zgromadziły mieszkańców wokół wspólnych wartości, historii i lokalnej tożsamości. Obecność naszego zespołu była wyrazem zaangażowania w życie społeczności, której na co dzień służymy – nie tylko poprzez opiekę medyczną, ale również poprzez udział w ważnych dla niej wydarzeniach. To chwile, które łączą i przypominają, jak istotna jest wspólnota – także poza murami szpitala.

Czytaj więcej

PODARUJ INNYM ŻYCIE – DZIAŁANIA EDUKACYJNE W ZAKRESIE TRANSPLANTOLOGII

29.04.2026

Edukacja transplantacyjna wśród młodzieży – „Podaruj innym życie” Pani Anna Gradziuk – koordynator ds. transplantacji w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu – w kwietniu 2026 r. przeprowadziła cykl spotkań edukacyjnych z młodzieżą szkół ponadpodstawowych na terenie miasta :contentReference[oaicite:0]{index=0}, których celem było szerzenie idei świadomego dawstwa narządów i tkanek. Spotkania edukacyjne W dniu 10 kwietnia 2026 r. , w ramach obchodów Światowego Dnia Zdrowia, spotkanie odbyło się z młodzieżą Centrum Szkół Mundurowych w Zamościu. Kolejne spotkanie zrealizowano w dniu 22 kwietnia 2026 r. z uczniami I Liceum Ogólnokształcącego im. Unii Europejskiej w Zamościu. Zakres wykładów Podczas wykładów pt. „Podaruj innym życie” uczestnicy mieli możliwość poszerzenia wiedzy w zakresie zasad kwalifikacji dawców narządów i tkanek, aspektów prawnych i medycznych związanych z procesem pobierania oraz przeszczepiania narządów, a także znaczenia świadomej promocji idei dawstwa w społeczeństwie. Cel działań Realizowane działania miały na celu budowanie postaw odpowiedzialności społecznej oraz zwiększanie świadomości młodych ludzi w zakresie transplantologii, jako dziedziny medycyny, która w sposób bezpośredni przyczynia się do ratowania życia i zdrowia pacjentów. Podkreślono, że decyzja o dawstwie narządów stanowi wyraz najwyższej solidarności społecznej, dając osobom oczekującym na przeszczep realną szansę na powrót do zdrowia i dalsze życie. Promocja zdrowia i świadomości społecznej Działania edukacyjne prowadzone przez Szpital wpisują się w szerszy kontekst promocji zdrowia oraz budowania świadomego społeczeństwa, w którym wiedza i odpowiedzialne postawy stanowią fundament skutecznego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.

Czytaj więcej

Obrazki z nagrodami i wyróżnieniami Obrazki z nagrodami i wyróżnieniami

Tekst łatwy do czytania (ETR)

Film z tłumaczeniem PJM

Polityka prywatności